Paraszat Haszawua

30082012174350_6527526844110410"Podczas budowy nowego domu uczynisz ogrodzenie na dachu, by nie sta? si? on przyczyn? rozlewu krwi w domu, gdyby kto? z niego spad?" (Pwt. 22: 8). To wygl?da na bezpo?rednie przykazanie zabezpieczenia miejsc we w?asnych nieruchomo?ciach tak, aby zapobiec nieszcz??ciu. Wiele system?w prawnych oferuje podobny kodeks post?powania w spo?ecze?stwie. Jednak Raszi w XI wieku zadaje pytanie: "Je?li mia?by upa??, to znaczy, ?e takie by?o jego przeznaczenie!" - Skoro B-g wyznaczy? mu ?miertelny upadek, to po co budowa? ogrodzenie? Je?li wszystko jest wynikiem woli boskiej, to dlaczego podejmowa? si? dzia?ania sprzeciwiaj?ce si? temu losowi? Mo?e si? jeszcze w ten spos?b okaza?, ?e kto? krzy?uje plany boskie, gdy buduje ogrodzenie! Raszi odpowiada, ?e w sytuacji nieuchronno?ci ?miertelnego upadku danego cz?owieka, nadal ten upadek nie musi by? z naszej winy i z naszego dachu. Pozw?lmy wszechmog?cemy zabi? w wypadku i by? odpowiedzialnym bez naszej winy i udzia?u.
maxresdefaultMoj?esz staje przed swoim narodem a lud stoi przed nim w gotowo?ci ? s? "nicawim": s? gotowi s?ucha?, uczy? si? i naucza? wszystkich praw i prawide? ?wi?tej Tory. Nie tak jak kiedy? ich przodkowie, kt?rzy wyszli z Egiptu i nie mogli stan?? przed wyzwaniem z powodu strachu i braku pewno?ci siebie, ale ci s? gotowi stan?? przed Bogiem. Jest atmosfera poruszenia, realizacji oczekiwa?, spe?nienia nadziei i aspiracji na przysz?o??. Jest poczucie, ?e wszystko jest w ich r?kach, ?e s? w stanie zachowa? prawo Pana i s?u?y? Mu z ca?ego serca i ca?? dusz?. Izraelici rzeczywi?cie s? gotowi na wyzwania. "Gotowi" ("muhanim") ? to t?umaczenie s?owa "nicawim" zaproponowane przez Rambama.

W ka?dej chwili w dowolnej spo?eczno?ci, a ju? z pewno?ci? w ca?ym narodzie, zawsze znajd? si? frakcje i opozycje prezentuj?ce rozbie?ne pogl?dy. To co r??ni demokracje i sprawiedliwe monarchie od totalitaryzmu i dyktatury to zakres, w jakim dozwala si? cz?onkom danych spo?eczno?ci na wyra?enie w?asnych...

Pomi?dzy fragmentem Tory z ubieg?ego tygodnia, a parsz? z tego tygodnia, przemija nagle trzydzie?ci osiem lat. Prawie po?owa tekstu Tory jest po?wi?cona opisom pierwszych dw?ch lat Izraelit?w w ich drodze z Egiptu do Izraela. Tora tak?e szczeg??owo opisuje nam ofiary z?o?one w Miszkan przez ka?dego...

Balak i Bilaam reprezentuj? dwie si?y na ?wiecie, kt?re napieraj? na nar?d ?ydowski od niepami?tnych czas?w po ozi? dzie?. Pierwszy z nich to wr?g, drugi to (pozornie) przyjaciel. Obydwaj s? niebezpieczni, gdy? ich celem jest zniszczenie i zg?adzenie naszych ludzi, oni tylko stosuj? przeciwstawne strategie....

3698972_26Parsza z tego tygodnia zawiera kilka fragment?w, kt?re dodaj? wiele z?o?ono?ci i ?ywotno?ci do naszego tekstu. Czytanie na ten tydzie? dwa razy wspomina o tym, jak to Celafechad zmar? nie pozostawiaj?c po sobie m?skiego potomka i tego konsekwencje. Nasza parsza dwa razy wymienia pi?? c?rek Celafechada, wyra?nie wi?c wida?, ?e chocia? nie mia? syna to nie poprzestawa? w pr?bach. B-g powiedzia? Moj?eszowi, ?e ziemia zostanie podzielona wed?ug spisu sporz?dzonego na pustyni, w?wczas c?rki Celofechada przysz?y do Moj?esza z pytaniem, a co b?dzie ze spu?cizn? ich ojca? Zmar? w wyniku grzechu, kt?ry pope?ni? na pustyni, ale nie takiego, kt?ry by spowodowa? wydziedziczenie go z nale?nej mu ziemi i co b?dzie w zwi?zku z tym, ?e zmar? nie pozostawiaj?c po sobie m?skich potomk?w? To pytanie ujawnia niezwykle wiele o Torze jak r?wnie? o procesach halachicznych. Wyj?tkowo godnym uwagi jest fakt, ?e omawiany fragment Tory dowodzi, ?e nie ma takiej mo?liwo?ci, aby ustanowi? prawo raz na zawsze. Z pewno?ci? zawsze pojawi? si? wydarzenia i wymagania danego czasu, na kt?re to prawo nie jest przygotowane. Ponad to Tora m?wi nam, ?e wydarzenie to mia?o miejsce jeszcze na pustyni, czyli mniej ni? czterdzie?ci lat od momentu otrzymania Tory, a jednak jest to przypadek, kt?rego Moj?esz nie mo?e sam rozstrzygn??. Moj?esz otrzyma? Tor? prosto z ust B-ga! Czyli poj?? Tor? na najwy?szym z poziom?w tak, ?e nikt inny nie m?g? mu dor?wna?. A jednak Moj?esz zwraca si? do B-ga z pytaniem co robi?? Przecie? nie dlatego, ?e nagle zapomnia? Halach?, tylko dlatego, ?e Halacha w tej kwestii jeszcze nie zosta?a przekazana.
imagesMoj?esz gromadzi przyw?dc?w Izraela podczas specjalnego posiedzenia. To jest jego ostatnia szansa na przekazanie swojej filozoficznej wizji przyw?dctwa. Przemawia do ???? ?????- przyw?dc?w plemion, czyli przysz?ych przyw?dc?w narodu, kt?rzy zaraz po wej?ciu do Kanaanu rozejd? si? ze swoimi plemionami do przydzielonych ziem. Plemi? Aszer b?dzie na p??nocy, Beniamin w centrum a na po?udniu Juda, ka?de plemi? b?dzie dzia?a?o odr?bnie w ramach konfederacji ziem obj?tych przez nar?d. Co Moj?esz uwa?a za istot?, per?? m?dro?ci przyw?dcy, wobec kt?rej reszt? uwa?a jedynie za komentarz? To "nedarim" - obietnice, przysi?gi. Nedarim? Czy naprawd? nie ma on wa?niejszych spraw i praw do przekazania? Nie. Si?a przyw?dztwa mo?e wzrosn?? lub zmale? w zale?no?ci od tego jaka jest twoja prawdziwa odpowied? na kilka prostych pyta?: Czy umiesz dochowa? swoich obietnic? Czy nie dajesz z?udnych nadzieji? Czy umiesz dotrzyma? s?owa? Je?li sk?adasz fa?szywe obietnice, mo?esz straci? szacunek, pos?usze?stwo podw?adnych, i sta? si? w ich oczach "kolejnym politykiem".
????Mosze stoi przed narodem, kt?ry prowadzi? przez ostatnie czterdzie?ci lat i o kt?rego potrzeby zawsze dba?. Teraz tu? przed przej?ciem przez Jordan jedyn? rzecz jak? nam przekazuje to nagana. Od czterdziestu lat Mosze otacza? opiek? wszystkie potrzeby naszego narodu, wiele razy broni? nas przed gniewem B-ga! A teraz pod koniec swojego ?ycia, nie mo?e nam doda? cho? troch? otuchy? Nawet Haftarah z tego tygodnia kontynuuje w tym samym duchu i czytamy nagany od Izajasza. C?? takiego uczynili?my, aby na to zas?u?y?? Jeste?my obecnie w okresie ?a?oby, kt?ry poprzedza dzie? Tisza be-Aw upami?tniaj?cy zniszczenie obu ?wi?ty?. To ostatni Szabat przed Tisza be-Aw. To jest Szabat Hazon, czyli Szabat Wizji. Rabin Icchak z Berdyczowa Levi uczy, ?e w?a?nie w Szabat Hazon je?li kto? na to zas?uguje otrzyma wizj? Trzeciej ?wi?tyni. Zniszczenie ?wi?tyni to strata, kt?ra wci?? nas dotyczy. Op?akujemy j? codziennie i prosimy o jej odbudow? z ka?d? nasz? modlitw?. Niezale?nie od tego jak tragiczna jest dla nas utrata ?wi?tyni, nasz nar?d nie podda? si? i nie wyrzek? si? swojego celu ukazania ?wiat?a B-?ego na tym ?wiecie. Sytuacja kryzysowa cz?sto motywuje do rozwoju i wzrostu. Gdy spotyka nas wielka strata mamy tendencj? do zamkni?cia si? w sobie. Je?li jednak uda nam si? uwolni? si? od takiej rozpaczy, to sama strata mo?e sta? si? czynnikiem popychaj?cym nas do wi?kszego sukcesu. Zniszczenie ?wi?tyni i p??niejsze wygnanie narodu Izraela zaowocowa?o rozprzestrzenieniem etycznego monoteizmu do najdalszych zak?tk?w ?wiata.
f110724yz07-_90Chazal tak zaaran?owali kalendarz, ?e Parszat Devarim zawsze przychodzi przed Tisza BeAV. Zrobili to celowo, aby przygotowa? nas mentalnie na churban - dewastacj? ?wi?tyni. Przypominaj? nam, jak wiele nieszcz??? sami na siebie sprowadzili?my ????????? ????? - ze wzgl?du na ilo?? naszych grzech?w. W wersecie wype?nionym patosem czytamy o tym, jak Mosze, nasz wielki obro?ca i wstawiciel przed Bogiem, za?amuje si?. W tym duchu te? jest Haftara z Jeremiasza, przygotowujemy si?, na op?akiwanie naszego w?asnego upadku.
W parszy z tego tygodnia Moj?esz nazywa mann? wyzwaniem. W innym miejscu Tora m?wi nam, ?e manna pojawia?a si? codziennie rano w cudowny spos?b a nast?pnie topi?a si? w ci?gu upalnego dnia. Gdy j? sma?ono smakowa?a jak wafle w miodzie, podawana inaczej smakowa?a wedle ?yczenia i upodobania osoby degustuj?cej. Wi?c gdzie jest to wyzwanie? Spos?b w jaki pojawia si? manna, czyli cud, kt?ry j? sprowadza, powoduje, ?e dar many jest wyzwaniem. ?ywno??, kt?ra ro?nie naturalnie wymaga okre?lonych warunk?w i gdy te warunki s? spe?nione, mo?na liczy? na dost?pno?? po?ywienia. Ale co z cudami, od czego zale?y cud i co zapewnia jego ponowne pojawienie si?? Z wyj?tkiem Szabat?w, manna nadawa?a si? do spo?ycia tylko przez jeden dzie?. Gdyby wi?c manna, nie daj B-g, nie pojawi?a si? nast?pnego ranka, co wtedy? Na tych pustkowiach lud Izraela by? ca?kowicie skazany na Boga. Ten rodzaj zale?no?ci cz?sto powoduje ch?? buntu. Ta zale?no??, to w?a?nie wyzwanie, jakie stanowi?a manna dla ludu Izraela, a wyniki tej zale?no?ci by?y r??norodne.