
W niesamowitym kazaniu z Talmudu Babilo?skiego (traktat Brachot, 15b), czytamy: ?Rabin Hama, syn Rabina Haniny powiedzia?: ?Osoba, kt?ra jest prezycyjna (precyzyjnie wypowiada ka?de s?owo), recytuj?c Szma, b?dzie wynagrodzona sch?odzeniem po?ar?w Gehenny?. Kazanie to jest naprawd? niesamowite, stanowi bowiem oczywist? przesad?. Czy naprawd? powinni?my wierzy? w to, ?e taka prosta rzecz jak dok?adne wymawianie s?ow modlitwy Szma wyma?e kary grzesznika? Czy jest to wog?le sprawiedliwe, by osoba, kt?ra przewini?a mog?a unikn?? kary za swe przewinienia, jedynie dzi?ki dok?adnemu wymawianiu s??w modlitwy? Ijun Yaakov (Rabin Reiszer, Naczelny Rabin Rzeszowa, XVI-XVII wiek), wyja?nia, ?e kazanie to niesie ze sob? znacznie g??bsze przes?anie, ni? proste odczytanie tekstu.
Szma jest przyk?adem micwy, na kt?r? wielu ludzi ostatecznie nie zwraca uwagi, nie przyk?ada do niej du?ego znaczenia, jako ?e wypowiada si? ni? dwa razy dziennie i to z pami?ci. Nie jest ?atw? spraw?, by zawsze zachowa? czujno?? je?li chodzi o wype?nianie tego typu ?prostej micwy? z jak? mamy do czynienia ka?dego dnia. Taka czujno?? jest jednak wynagradzana ?sch?odzeniem? Gehenny. Widzimy teraz, ?e kazanie to chce nas nauczy?, ?e posiadanie pewnej cechy charakteru jest wa?ne, i ?e jest za to nagroda. Celem kazania nie by?o przekazanie tylko prostej wiadomo?ci, i widzimy, ?e Rabin Hama przesadzi? opisuj?c jak istotne jest by dok?adnie wymawia? s?owa Szma.