Aaron|Behalotcha|Miriam|Moj?esz|Paraszat Haszawua|Rabin Yehoshua Ellis Tag

Pod koniec Ksi?gi Szemot (Ksi?gi Wyj?cia) a? do paraszy Behalotcha w Bamidbar zanika narracyjny aspekt opowie?ci Tory. S?yszeli?my o rozbiciu obozu naprzeciwko g?ry Synaj. Od tego czasu min?? ju? rok a? do wydarze?, o kt?rych wspomina nasza parasza. Rok podczas kt?rego, nar?d zatrzyma? si? i studiowa? Tor?. Oczywi?cie wy??czaj?c tych, kt?rzy czynnie budowali miszkan. Po takim zatopieniu si? w ?wi?to?ci, mo?na by si? spodziewa?, ?e nar?d zacznie funkcjonowa? na niemal nadprzyrodzonym poziomie. Zamiast chodzi?, powinni?my unosi? si? nad ziemi?. Jednak?e parasza dowodzi czego? odwrotnego. Wyk?adamy si? na ziemi? i wywijamy or?a. Chocia? siedzenie i studiowanie Tory przez ca?y bo?y dzie? zas?uguje na pochwa??, wi??e si? ono jednak z pewnymi niebezpiecze?stwami. Po sp?dzeniu ca?ego roku w obozie nar?d zapomnia?, jak si? porusza? do przodu.