Parsza z tego tygodnia zawiera kilka fragment?w, kt?re dodaj? wiele z?o?ono?ci i ?ywotno?ci do naszego tekstu. Czytanie na ten tydzie? dwa razy wspomina o tym, jak to Celafechad zmar? nie pozostawiaj?c po sobie m?skiego potomka i tego konsekwencje. Nasza parsza dwa razy wymienia pi?? c?rek Celafechada, wyra?nie wi?c wida?, ?e chocia? nie mia? syna to nie poprzestawa? w pr?bach. B-g powiedzia? Moj?eszowi, ?e ziemia zostanie podzielona wed?ug spisu sporz?dzonego na pustyni, w?wczas c?rki Celofechada przysz?y do Moj?esza z pytaniem, a co b?dzie ze spu?cizn? ich ojca? Zmar? w wyniku grzechu, kt?ry pope?ni? na pustyni, ale nie takiego, kt?ry by spowodowa? wydziedziczenie go z nale?nej mu ziemi i co b?dzie w zwi?zku z tym, ?e zmar? nie pozostawiaj?c po sobie m?skich potomk?w?
To pytanie ujawnia niezwykle wiele o Torze jak r?wnie? o procesach halachicznych. Wyj?tkowo godnym uwagi jest fakt, ?e omawiany fragment Tory dowodzi, ?e nie ma takiej mo?liwo?ci, aby ustanowi? prawo raz na zawsze. Z pewno?ci? zawsze pojawi? si? wydarzenia i wymagania danego czasu, na kt?re to prawo nie jest przygotowane. Ponad to Tora m?wi nam, ?e wydarzenie to mia?o miejsce jeszcze na pustyni, czyli mniej ni? czterdzie?ci lat od momentu otrzymania Tory, a jednak jest to przypadek, kt?rego Moj?esz nie mo?e sam rozstrzygn??. Moj?esz otrzyma? Tor? prosto z ust B-ga! Czyli poj?? Tor? na najwy?szym z poziom?w tak, ?e nikt inny nie m?g? mu dor?wna?. A jednak Moj?esz zwraca si? do B-ga z pytaniem co robi?? Przecie? nie dlatego, ?e nagle zapomnia? Halach?, tylko dlatego, ?e Halacha w tej kwestii jeszcze nie zosta?a przekazana.