
Parsza, kt?r? czytali?my w zesz?ym tygodniu to szczyt szczyt?w. Ca?y nar?d Izraela do?wiadczy? wi?kszego objawienia B!ga, ni? mia? okazj? do?wiadczy? jakikolwiek prorok w historii, poza Moj?eszem. Moj?esz, pod koniec Parszy,wchodzi na szczyt G?ry Synaj i sp?dza tam czterdzie?ci dni ucz?c si? Tory bezpo?rednio od samego Autora. Nigdy przedtem co? takiego nie mia?o miejsca, i nigdy p??niej nie b?dzie mie? miejsca. Gdzie wi?c zabierze nas teraz Tekst? By? mo?e opisze nam Miszkan, miejsce wyznaczone na wszystkie nasze przysz?e spotkania z B!giem, lub wy?o?y nam prawa zwi?zane z rytualn? czysto?ci??
Nie, nasza Parsza rozpoczyna si? opisem praw z?odzieja, kt?rego nie sta? by zap?aci? za to co ukrad?. Tora nast?pnie przechodzi do opisu jeszcze gorszych sytuacji: ojca kt?ry sprzedaje sw? c?rk? do niewoli, dziecka kt?re uderza lub przeklina rodzic?w, m??czyzn? kt?ry wdaje si? w bitw? itp. Kiedy czytam Parsz? na ten tydzie?, wype?nia mnie zar?wno duma jak i wstyd. Duma z tego, ?e nasze prawa charakteryzuj? si? tak? wrazliwo?ci? i wstyd z opisanych sytuacji. Czy my naprawd? robimy takie rzeczy, czy jeste?my tak ?li? Tak, tak robimy; tak, tacy jeste?my.
Dlaczego Tora rozpoczyna sw? pierwsz? lekcj? na temat prawa cywilnego, ?ydem winnym kradzie?y i nie zdolnego do sp?aty swego d?ugu? Raw Samson Raphael Hirsch wyja?nia, ?e Tora zawsze wykorzystuje najbardziej ekstremalne przyk?ady do nauczania Halachy. Poznaj?c granice prawa, zostaj? wyposa?ony w narz?dzia do nauki mniej ekstremalnych przypadk?w. Raw Hirsch zwraca nast?pnie uwag? na to, ?e Tora wybiera przyk?ady os?b, kt?re wypad?y tak daleko, ?e s? zupe?nie niezdolne do funkcjonowania w spo?ecze?stwie, po to by zademonstrowa?, ?e jeste?my zobowi?zani przede wszystkim do okazania mi?o?ci i mi?osierdzia wszystkim ludziom niezale?nie od ich pozycji czy zdolno?ci.