Author: daniella

????Dwa r??ne s?owa hebrajskie zazwyczaj s? t?umaczone jednym polskim s?owem ?zbawienie?; a mianowicie s?owo geula (?????) i s?owo jeszua (?????). Znaczenie s?owa geula jest bli?ej do polskiego s?owa ?ratowa??, jak na przyk?ad w wersecie ?? i wyswobodz? was ramieniem wyci?gni?tym?? (Ksi?ga Szemot 6; 6). W owym wersecie s?owo wyswobodz? jest w oryginalnym tek?cie jedn? z form odmiany s?owa geula. Natomiast s?owo jeszua ma etymologicznie bardzo podobny korze? do s?owa jesza, co oznacza by? lub istnie?. Widzimy, ?e g??bsze zrozumienie s?owa jeszua nie zgadza si? z polsko-chrze?cija?skim zrozumieniem s?owa ?zbawienie?, kt?re jest zwi?zane z czym? bardzo podnios?ym i duchowym. Hebrajskie s?owo jeszua konotuje prawid?owy poziom istnienia dla Narodu Izraela. Ten poziom obejmuje, ?e ca?y nar?d Izraela ?yje na Ziemi Izraela, ?e ?wi?tynia w Jerozolimie jest odbudowana, ?e G??wny S?d Rabinacki (Sanhedrin) urz?duje w swojej siedzibie na G?rze ?wi?tyni i pe?ni swoj? funkcj? lidersk? w zakresie Tory oraz, ?e kr?l namaszczony z linii kr?l?w Dawida i Salomona siedzi na swoim tronie w Jerozolimie. Te warunki istnienia stanowi? poziom normalny dla narodu Izraela, pomimo, ?e przez ponad 2000 lat nie jeste?my na tym poziomie. My modlimy si?, ?eby wr?ci? do tego poziomu, a m?wienie o ?yciu duszy po ?mierci jest w naszej tradycji znacznie mniej centralne. Oczywi?cie, ?e dusza ?yje dalej po ?mierci cia?a, ale nasze modlitwy odnosz? si? g?ownie do powrotu naszego narodu do swojego prawid?owego poziomu istnienia. Wracaj?c do idei o geula chcia?bym r?wnie? nawi?za? do s?owa gila, kt?re jest z nim etymologicznie zwi?zane. Wyt?umacz? poni?ej hebrajskie s?owo gila na podstawie jego funkcji w psalmie 97.
Stoi tam w milczeniu, zamy?leniu, jak wartownik pilnuj?cy swojego stanowiska, ukazuj?c swoj? si?? podkre?la tragiczny sens historii i wywo?uje nasze najg??bsze t?sknoty zwi?zane z ?ydowskim losem. To najbardziej znane miejsce w ca?ej Jerozolimie, jest symbolem, kt?ry g??boko rezonuje w sercu wszystkich tych, kt?rzy czuj? ciep?o jego dotyku. Rzeczywi?cie, tym z nas, kt?rzy urodzili si? po niezwyk?ych wydarzeniach wojny sze?ciodniowej w 1967 roku, trudno jest wyobrazi? sobie czas, gdy ?ciana P?aczu by?a skalana, niedost?pna i marnia?a pod obcym panowaniem. Odwiedzamy j?, gdy chcemy, mo?emy zmawia? ka?d? modlitw? i pochwa?? lub wyla? tyle ?ez, ile nasze serce zapragnie. Niemniej jednak, by?o to zaledwie 48 lat temu, w dniu 28 dnia hebrajskiego miesi?ca Ijar, gdy ten staro?ytny relikt okresu ?wi?tyni wr?ci? do naszych r?k. To wydarzenie upami?tniamy ka?dego roku jako Jom Jeruszalaim (Dzie? Jerozolimy). Ale na ile tak naprawd? doceniamy i piel?gnujemy t? ?cian? ?wi?tyni? Obawiam si? zada? to pytanie, czy przypadkiem nie zapominamy j? ceni?? Oczywi?cie, Wzg?rze ?wi?tynne, kt?re znajduje si? powy?ej muru, to nasze naj?wi?tsze z naj?wi?tszych ?wi?tych miejsc i przewy?sza swym znaczeniem sam? ?cian?. I musimy d??y? do dnia, gdy b?dziemy naprawd? swobodnie mogli wchodzi? tam, wolni od politycznych ogranicze?.
saddle_viewNa pocz?tku parszy Bamidbar jest odliczanie. Co jest przyczyn? tego zdarzenia, kt?re dotyczy ca?ej parszy? Zdawa? by si? mog?o, ?e w obozie Izraela pojawi?a si? potrzeba podliczenia i spisu ludno?ci, ale nie takiego, kt?ry skupia si? na liczbach, lecz czego? o wiele bardziej znacz?cego. Istnieje subtelna r??nica mi?dzy podliczaniem a rozliczaniem si?. Rozliczanie si? ze sob? dotyczy raczej jednostki. Gdy podliczam swoje zasoby to zajmuj? si? inspekcj?, a gdy dokonuj? rozliczenia z samym sob?, to znaczy, ?e dokonuj? introspekcji. Kiedy zazwyczaj rozliczamy si? ze sob?? Gdy przechodzimy jakie? wyj?tkowe zmiany. Co to by?a za kluczowa zmiana, kt?r? synowie Izraela przechodzili w tym momencie? Na pierwszy rzut oka wydaje si?, ?e nie ma ?adnych istotnych zmian. W Sefer Waikra otrzymali_?my Tor? oraz instrukcje z Synaju, w Ksi?dze Bamidbar r?wnie? spotyka nas instrukcja. Je?li za?o?ymy, ?e Tora jest podr?cznikiem do historii, to nie ma tu ?adnych nowych wydarze?. Jednak Tora nie zamierza opowiada? historii, jest to raczej ksi?ga praw pouczaj?ca nas jak mamy ?y?. Z legalistycznego punktu widzenia, g??wna r??nica pojawia si? na pocz?tku Sefer Bamidbar. Raszbam zauwa?a, ?e nast?pi?a tu zmiana w terminologii: ksi?ga Waikra za?wiadcza, ?e s?owo B-?e pochodzi z g?ry Synaj ?? ????. W ksi?dze Bamidbar natomiast s?owo B-?e pochodzi z pustyni Synaj - ????? ????.
55960570100389640360noW Talmudzie (traktat Ketubot, folio 104b-105a) jest napisane, ?e w Jerozolimie w owym czasie byli trzej s?dziowie upowa?nieni do decydowania w sprawach cywilnych. Talmud zwraca nasz? uwag?, ?e wy??cznie ci trzej byli upowa?nieni do decydowania w sprawach cywilnych, natomiast 394 s?dzi?w byli upowa?nieni do decydowania w sprawach rytualnych! Co mamy z tego wywnioskowa?? Czy prawo cywilne jest na tyle ci??sze do studiowania ni? prawo rytualne? Nie, nie ma takiej wielkiej r??nicy. Nie znajdziemy t? r??nic? w?r?d wymaga? akademickich, ale w?r?d wymaga? charakteru cz?owieka. S?dziowie decyduj?cy w sprawach cywilnych musz? mie? o wiele bardziej szlachetny charakter ni? s?dziowie do spraw rytualnych. W Torze jest napisane: cedek cedek tirdof ? ?za sprawiedliwo?? sprawiedliwo?ci pod??aj?. S?owo sprawiedliwo?? ? cedek ? okre?la prawo mi?dzyludzkie i nie obejmuje prawa rytualne, kt?re s? mi?dzy cz?owiekiem i Haszem. W prawie cywilnym nie wystarczy, ?eby s?dzia wyda? decyzj? wy??cznie na podstawie prawnych ?r?de?. W prawie cywilnym jest wymagane od s?dziego, aby wykona? ?sprawiedliwo?? sprawiedliwo?ci?. On s?dzia musi by? na tyle wra?liwy na to, co jest dobre a co jest z?e, ?e wyda nawet decyzj? sprzeczn? z prost? interpretacj? prawa Tory i dolo?y wszelkich stara?, ?eby osi?gn?? najwy?szy poziom sprawiedliwo?ci. S?dzia do spraw cywilnych musi czu? si? osobi?cie odpowiedzialny za swoje decyzje, bardziej ni? s?dzia do spraw rytualnych. Je?eli s?dzia decyduje, ?e dane mi?so jest niekoszerne to kupi si? po prostu inne mi?so i nic si? nie wydarzy?o. Ale je?li s?dzia k?adzie win? na kogo? za co?, czyli m?wi, ?e ?w cz?owiek jest jakby niekoszerny a nie, ?e jaka? rzecz jest niekoszerna ? to taki s?dzia bierze na siebie bardzo wielk? odpowiedzialno?? za t? decyzj? i musi dlatego by? wyj?tkowym cadykiem. To przes?anie odnosi si? r?wnie? do spraw ?sekularnych?, co wiem z w?asnego do?wiadczenia w trakcie mojego rozwodu kilka lat temu. Widzia?em, ?e system prawny jest przychylny dla kobiet a przeciwny dla m??czyzn oraz, ?e pracownicy s?downictwa wykazuj? brak sprawiedliwo?ci. Mog? wyda? wyrok, ?e cz?owiek jest ?na wszelki wypadek niekoszerny" ? tak jak mo?na zrobi? z kawa?kiem mi?sa. Innymi s?owy, traktuj? sprawy cywilne jak sprawy rytualne.

Wys?annik Shavei Israel do Krakowa rabin Avi Baumol co kilka tygodni do?wiadcza innego cudu. Jest to cud odrodzenia ?ycia ?ydowskiego w Polsce. Nie bez przyczyny Shavei Israel nazywa Polskich ?yd?w ?ukrytymi?. Du?a ilo?? obecnych aktywnych cz?onk?w spo?eczno?ci ?ydowskiej dowiedzia?a si? o swoim pochodzeniu jako nastolatkowie...

imagesKa?dy rozumie, ?e cz?owiek nie staje si? cadykiem z dnia na dzie?, ale jak dok?adnie wygl?da ten proces? Kr?l Dawid da? nam wskaz?wk?. W Psalmie 92, kt?ry recytujemy w ka?dy pi?tek wiecz?r, czytamy o instrumentach u?ywanych w ?wi?tyni. ?Na dziesi?ciostrunnym instrumencie, na lirze i przy d?wi?ku harfy? ? alei asor waalei nawel waalei higajon bechinor. Analiza imion tych trzech instrument?w pomo?e nam zrozumie?, jakie s? wymagane kroki do osi?gni?cia poziomu ewed Haszem ? s?uga Haszem. S?owo asor pochodzi oczywi?cie od s?owa eser, co oznacza dziesi??, a instrument z imieniem asor ma 10 strun. Ale asor wskazuje r?wnie? na 10 palc?w u r?k cz?owieka, co pokazuje nam pierwszy krok na drodze do s?u?by Haszem: totalne oddanie si? dla celu. Na pocz?tku drogi s?u?by dla Haszem cz?owiek musi jakby ?oprze? si? dwoma r?kami? w przekonaniu, ?e uda mu si? doj?? do celu. Zastanawianie si?, przemy?lanie i w?tpliwo?ci nie nale?? do pocz?tku drogi ? ich trzeba od?o?y? na p??niej. Kolejny instrument ? lira ? nazywa si? po hebrajsku nawel. Literki s?owa nawel tworz? r?wnie? s?owo newela, co oznacza zw?oki albo trup. Dlaczego lira ma imi? zwi?zane ze ?mierci?? Lira jest instrumentem bez pud?a rezonansowego i dlatego jej d?wi?ki ?umieraj?? od razu. St?d jej imi?. Ale jej imi? wskazuje r?wnie? na drugi krok w drodze s?u?by do Haszem. Na samym pocz?tku cz?owiek ?wskakuje dwoma nogami? do s?u?by Haszem i wszystko wydaje si? lekkie i inspiruj?ce. Ale po jakim? czasie pojawi si? fenomen, w kt?rym nakazy i zakazy staj? si? ci??sze i ci??sze do wykonania. Na pocz?tku cz?owiek zna tylko g??wne nakazy i zakazy, ale z czasem dowiaduje si? o wi?cej i wi?cej przykaza? i wydaje mu si?, ?e jakby ?wiat wok?? niego si? kurczy. W tym momencie zaczyna si? drugi krok w drodze s?u?by Haszem ? nawel. Cz?owiek musi traktowa? samego siebie troszeczk? jak ?trupa?, tzn. musi ignorowa? poczucie braku zakazanych przyjemno?ci i akceptowa? w pe?ni przestrzeganie wszystkich przykaza?.

Parsza Behalotcha je?dzi jak rozp?dzona kolejka z weso?ego miasteczka po emocjach. Jest tu poruszenie zwi?zane ze zbli?aj?cym si? wkroczeniem do Izraela, pojawia si? te? nag?e pragnienie mi?sa, buntu, jest te? ?al i smutek z powodu nieu?wiadomienia sobie przez ludzi B-?ej woli. A pod koniec Parszy...

Ostatnio zwr?ci?o si? do mnie kilka os?b z Polski, kt?rzy twierdzili i narzucali mi, ?e sam judaizm przewiduje Jezusa w ksi?dze Izajasza, rozdzia? 53. Oto moja odpowied?, kt?ra d??y do wyja?nienia tej wizji oraz wyja?nienia pewnych podstawowych fakt?w o Tanachu (?ydowskiej Biblii): Panowie przedstawiaj? nast?puj?ce t?umaczenie...

?I zosta? Jakub sam jeden? (Bereszit 32:25). Cztery ?ony, dwana?cioro dzieci, m?ska s?u?ba, s?u??ce, pracownicy i przyjaciele, towarzysz? mu w jego podr??y z Haran do Kanaan, a mimo tego Jakub czuje si? samotny. Tora zawiera wiele tego typu wiadomo?ci, pe?na jest moralnych lekcji dla nas,...

W parszy na ten tydzie? obserwujemy niepokoj?cy trend, jakim jest podzia? wewn?trz ludu Izraela. Na pocz?tku Parszy, pomimo ?e nar?d wsp?lnie zamieszkuje jedn? przestrze?, fizycznie jest razem, ju? na tym etapie jest mocno emocjonalnie podzielony. Niech?? jaka istnieje pomi?dzy Josefem a jego bra?mi jest tak...