Author: daniella

????Mosze stoi przed narodem, kt?ry prowadzi? przez ostatnie czterdzie?ci lat i o kt?rego potrzeby zawsze dba?. Teraz tu? przed przej?ciem przez Jordan jedyn? rzecz jak? nam przekazuje to nagana. Od czterdziestu lat Mosze otacza? opiek? wszystkie potrzeby naszego narodu, wiele razy broni? nas przed gniewem B-ga! A teraz pod koniec swojego ?ycia, nie mo?e nam doda? cho? troch? otuchy? Nawet Haftarah z tego tygodnia kontynuuje w tym samym duchu i czytamy nagany od Izajasza. C?? takiego uczynili?my, aby na to zas?u?y?? Jeste?my obecnie w okresie ?a?oby, kt?ry poprzedza dzie? Tisza be-Aw upami?tniaj?cy zniszczenie obu ?wi?ty?. To ostatni Szabat przed Tisza be-Aw. To jest Szabat Hazon, czyli Szabat Wizji. Rabin Icchak z Berdyczowa Levi uczy, ?e w?a?nie w Szabat Hazon je?li kto? na to zas?uguje otrzyma wizj? Trzeciej ?wi?tyni. Zniszczenie ?wi?tyni to strata, kt?ra wci?? nas dotyczy. Op?akujemy j? codziennie i prosimy o jej odbudow? z ka?d? nasz? modlitw?. Niezale?nie od tego jak tragiczna jest dla nas utrata ?wi?tyni, nasz nar?d nie podda? si? i nie wyrzek? si? swojego celu ukazania ?wiat?a B-?ego na tym ?wiecie. Sytuacja kryzysowa cz?sto motywuje do rozwoju i wzrostu. Gdy spotyka nas wielka strata mamy tendencj? do zamkni?cia si? w sobie. Je?li jednak uda nam si? uwolni? si? od takiej rozpaczy, to sama strata mo?e sta? si? czynnikiem popychaj?cym nas do wi?kszego sukcesu. Zniszczenie ?wi?tyni i p??niejsze wygnanie narodu Izraela zaowocowa?o rozprzestrzenieniem etycznego monoteizmu do najdalszych zak?tk?w ?wiata.

Wspiera te? wszelkiego rodzaju projekty w Polsce. Dzi?ki finansowemu wparciu powstaj? modlitewniki i booklety na ka?de ?wi?to, organizowane s? seminaria, szabatony, wyjazdy, wyk?ady i cotygodniowe spotkania w wi?kszo?ci Polskich miast. Emisariusze Shaveia nie tylko w Warszawie, Krakowie, Katowicach czy ?odzi staraj? si? odpowiada? na potrzeby...

f110724yz07-_90Chazal tak zaaran?owali kalendarz, ?e Parszat Devarim zawsze przychodzi przed Tisza BeAV. Zrobili to celowo, aby przygotowa? nas mentalnie na churban - dewastacj? ?wi?tyni. Przypominaj? nam, jak wiele nieszcz??? sami na siebie sprowadzili?my ????????? ????? - ze wzgl?du na ilo?? naszych grzech?w. W wersecie wype?nionym patosem czytamy o tym, jak Mosze, nasz wielki obro?ca i wstawiciel przed Bogiem, za?amuje si?. W tym duchu te? jest Haftara z Jeremiasza, przygotowujemy si?, na op?akiwanie naszego w?asnego upadku.
1000760_89265685W Talmudzie, w traktacie Taanit folio 30b jest napisane: "Wszyscy, kt?rzy op?akuj? zniszczenie Jerozolimy zas?u?? zobaczy? j? (Jerozolim?) w jej rado?ci". Owa wypowied? Talmudu prowokuje nast?puj?ce pytanie. Czy nie powinno by? "zobaczy? Jerozolim? w jej odbudowie" zamiast "w jej rado?ci"? Logika wymaga regu?? "oko za oko". Na bazie tej regu?y powinno by?, ?e kto?, kto op?akuje zniszczenie Jerozolimy zas?u?y zobaczy? jej odbudow?. Za to, ?e op?akiwa? jej zniszczenie zas?uguje zobaczy? jej odbudow? - tak by?oby wed?ug regu?y "oko za oko", ale Talmud m?wi inaczej. Dlaczego?
W parszy z tego tygodnia Moj?esz nazywa mann? wyzwaniem. W innym miejscu Tora m?wi nam, ?e manna pojawia?a si? codziennie rano w cudowny spos?b a nast?pnie topi?a si? w ci?gu upalnego dnia. Gdy j? sma?ono smakowa?a jak wafle w miodzie, podawana inaczej smakowa?a wedle ?yczenia i upodobania osoby degustuj?cej. Wi?c gdzie jest to wyzwanie? Spos?b w jaki pojawia si? manna, czyli cud, kt?ry j? sprowadza, powoduje, ?e dar many jest wyzwaniem. ?ywno??, kt?ra ro?nie naturalnie wymaga okre?lonych warunk?w i gdy te warunki s? spe?nione, mo?na liczy? na dost?pno?? po?ywienia. Ale co z cudami, od czego zale?y cud i co zapewnia jego ponowne pojawienie si?? Z wyj?tkiem Szabat?w, manna nadawa?a si? do spo?ycia tylko przez jeden dzie?. Gdyby wi?c manna, nie daj B-g, nie pojawi?a si? nast?pnego ranka, co wtedy? Na tych pustkowiach lud Izraela by? ca?kowicie skazany na Boga. Ten rodzaj zale?no?ci cz?sto powoduje ch?? buntu. Ta zale?no??, to w?a?nie wyzwanie, jakie stanowi?a manna dla ludu Izraela, a wyniki tej zale?no?ci by?y r??norodne.
Na dworach chasydzkich w Szabat mo?na zaobserwowa? jak chasydzi jedz? jakby z talerza Rebego. W jaki spos?b? K?ad? przed Rebe np. 10 kurczak?w. Rebe odkroi sobie malutki kawa?ek z ka?dego kurczaka, a reszt? z dziesi?ciu kurczak?w albo wi?cej s? dzielone pomi?dzy wszystkich chasyd?w obecnych przy stole Rebego. Dlaczego tak robi?? W Talmudzie (traktat Chagiga folio 13b) uczymy si?, ?e jedzenie nagryzione przez myszy powoduje z?? pami??. Talmud to ??czy z faktem, ?e ?pies zna swojego mistrza (w?a?ciciela), natomiast kot nie zna (zapomina) swojego mistrza (w?a?ciciela)?. Talmud zak?ada, ?e koty zapominaj? swoich mistrz?w (w?a?cicieli), poniewa? jedz? myszy. Z tego powodu Talmud naucza, ?e nie mamy je?? jedzenie nagryzione przez myszy, ?eby nie ?zarazi? si?? zapominaniem. Innymi s?owy, jeste? tym, co jesz. U?ywaj?c t? logik? potrafimy zrozumie?, dlaczego chasydzi staraj? si? je?? z talerza Rebe. Chasydzi wychodz? z za?o?enia, ?e je?li negatywny charakter mysz potrafi zarazi? cz?owieka jedz?cego nagryzione jedzenie przez myszy, to tak samo pozytywny charakter Rebe potrafi ?zarazi?? chasyda jedz?cego z jedzenia ?nagryzionego? przez Rebe. Tak t?umaczy? Rabbi Abraham Shapira, by?y Rosz Jesziwa w jesziwie Merkaz HaRav w Jerozolimie (?y? w latach 1914-2007; cytowany przez rabina Shlomo Aviner).
Talmud, traktat Gittin folio 6b, opowiada inspiruj?c? opowie?? o studiowaniu Tory. Dwaj rabini, Rabbi Jonatan i Rabbi Ewjatar, dyskutowali pewn? spraw? halachiczn? i mieli r??ne interpretacje. Jaki? czas potem Rabbi Ewjatar spotka? proroka Elijahu. On go zapyta?, co robi Haszem teraz? Prorok Elijahu odpowiedzia?, ?e Haszem omawia w?a?nie to pytanie halachiczne, kt?re dyskutowa? Rabbi Ewjatar z Rabbi Jonatan. Rabbi Ewjatar zapyta? proroka Elijahu, jak? odpowied? Haszem da?, po czym prorok Elijahu odpowiedzia?: ?Haszem powiedzia?, m?j syn Jonatan m?wi tak, a m?j syn Ewjatar m?wi inaczej?. Rabbi Ewjatar zapyta?: ?Czy mo?e zaistnie? niepewno?? u Haszem?? Prorok Elijahu odpowiedzia?: ?I to i to s? s?owa ?ywego Boga?. Rabbi Chaim z Wo?o?yna (1749-1821; w jego ksi??ce Derech HaChaim, Szaar 4) zacytowa? wy?ej wymieniony fragment z Talmudu w celu u?wiadomienia czytelnik?w, co do unikalnej duchowo?ci zawartej w micwie studiowania Tory. Kiedy studiujemy Tor? to Haszem, jakby, m?wi to, co my m?wimy! Haszem jakby studiuje z nami! Ci??ko sobie wyobrazi? wi?ksz? blisko?? z Niesko?czono?ci?!
????Pesach ? Passover, Przekroczenie (pass-przej??, over - poprzez, omin??). Ju? w dzieci?stwie nauczono nas tego t?umaczenia. Uczono nas tego, bo jest to zgodne wersetami 13 i 23 z dwunastego rozdzia?u Ksi?gi Wyj?cia (Szmot), w kt?rych czytamy o tym jak B-g nie pozwala, aby domy ludu Izraela dozna?y szkody: (23) "B-g b?dzie przechodzi?, wsz?dzie sprowadzaj?c zag?ad? na Egipcjan. Kiedy jednak zobaczy krew na progu i na obydwojgu odrzwiach jakiego? domu, ominie taki dom; nie pozwoli swojemu niszczycielowi wej?? do waszych dom?w, aby was zg?adzi?". Podobne wyja?nienie znajdujemy w wersecie 27: "I powiecie: to jest ofiara pesachowa na cze?? B-ga, kt?ry omin?? w Egipcie domy Izraelit?w; przynosz?c zag?ad? do dom?w Egipcjan, nasze domy ocali?...". I macie powiedzie?, ?e to jest ofiara pesachowa dla B-ga poniewa? on omin?? (pasach) domy ludu Izraela, gdy Egipcjanie cierpieli z jego woli, nasze domy zostaly ocalone. Takie podej?cie i t?umaczenie znajdujemy w r??nych wersjach t?umacze? na angielski na przyk?ad w: King James Version (1611), JPS (1917) oraz Soncino (1947). Wszystkie te t?umaczenia prezentuj? opini? Raszi-ego z wersetu numer 13, w kt?rej nazw? Pesach przypisuje si? "omini?ciu". Raszi prezentuje t? opini? jako drug?. W pierwszym t?umaczeniu Raszi m?wi o "zmi?owaniu", co jest zgodne z wczesnymi aramejskimi t?umaczeniami Tory takimi jak: Unkelos i Yonatan.
ti2bcdrt__w470h283q85Modlitwa w pi?tek wiecz?r nazywa si? Kabalat Szabat. W niej recytujemy najpierw sze?? rozdzia??w psalm zwi?zane z sze?cioma dniami tygodnia, rozdzia?y 95 do 99. W 95-ym rozdziale jest werset, kt?ry budzi zadziwienie. Werset (numer 6) brzmi: ?... nisztachawe wenichraa niwrecha lifnei Haszem oseinu?. T?umaczony na polski brzmi: padajmy na twarz i k?aniajmy si? kl?czmy przed Haszem kt?ry nas wywy?sza [przecinki nie istnia?y w czasach kr?la Dawida autor Psalm?w i dlatego nie s? tutaj wpisane]. Zadziwienie tego wersetu jest kolejno?? jego czasownik?w. Najpierw padajmy na twarz a potem k?aniajmy si? oraz kl?czmy. Logicznie powinno by? odwrotnie. Najpierw kl?kn?? i k?ania? si? a potem pada? na twarz albowiem jak mo?na k?ania? si? lub kl?kn??, je?li si? ju? le?y na twarzy? Ponadto powstaje pytanie gramatyczne. Werset m?wi padajmy na twarz i k?aniajmy si? kl?czmy..?. Dlaczego s?owo 'i' stoi mi?dzy pierwszym i drugim czasownikiem a nie mi?dzy drugim i trzecim? Powinno by?: padajmy na twarz k?aniajmy si? i kl?czmy..?. Odpowied? le?y w g??bszym zrozumieniu poj?cia ?padanie na twarz?. ?Padanie na twarz? jest po hebrajsku histachawaja i oznacza zupe?ne wyprostowanie si? na ziemi z dotkni?ciem twarzy do ziemi. Miejscem dla takiego wyrazu zupe?nego oddania si? do Haszem jest wy??cznie ?wi?tynia w Jerozolimie [i by? mo?e r?wnie? na G?rze ?wi?tyni]. W innych miejscach halacha zabrania padanie na twarz (zobacz Szulchan Aruch, Orach Chaim, rozdzia? 131; 8). S?owo histachawaja dzieli korze? ze s?owem chawaja, co oznacza pojedyncze prze?ycie. Innymi s?owy, padanie na twarz jest wyrazem najg??bszego prze?ycia oddania si? do Haszem i nale?y dlatego wy??cznie do miejsca, kt?re Haszem wybra? dla tego celu.
1014100_10151731153684587_1545907544_nNa pocz?tku Psalmu 92 znajdujemy kochany i cz?sto ?piewany wers tow lehodot Laszem ? dobrze dzi?kowa? Haszem. Wiemy, ?e s? r??ne s?owa, kt?re mawiamy do Haszem, lehodot jest jednym z nich. Lehodot oznacza dzi?kowa?, ale oznacza r?wnie? przyznawa?/uznawa?. Innym s?owem jest lehalel czyli chwali?. Ciekawym faktem jest to, ?e s?owo lehodot ??czy si? wy??cznie ze zwracaniem si? do Haszem s?owem Haszem, zobacz Psalmy 92; 2, 106; 47; 119; 62, 122; 4 i 142; 8. Natomiast s?owo lehalel (chwali?) jest zwi?zane z tytu?owaniem Haszem s?owem melech, czyli kr?l, jak widzimy w modlitwie Halel, kt?ra ko?czy si? wyrazem melech mehulal batiszbachot ? kr?l, chwalony pochwa?ami. Sk?d taka r??nica? Odpowied? le?y w g??bszym zrozumieniu s?owa kr?l (melech) i Haszem (Tetragrammaton ????). Kr?l jest osob?, kt?ra wymaga przyj?cia jarzma jego woli nad sob?. Nawet literki s?owa kr?l po hebrajsku to wyra?aj?. (Przy okazji przypomn?, ?e literki alfabetu hebrajskiego s? drog?, w kt?rej obfito?? Haszem ?sp?ywa? do nas w ?wiecie materialnym.) S?owo melech (kr?l) sk?ada si? z literek mem (?), lamed (?) i kaf (?), tzn. w innej kolejno?ci ni? ta, kt?r? tworzy alfabet. To znaczy, ?e w alfabecie literka lamed le?y przed literk? mem i literka kaf przed literk? lamed; jak po polsku literka k le?y przed literk? l, a literka l le?y przed literk? m (m, l, k). Kolejno?? literek w s?owie melech wskazuje na to, ?e pozycja kr?la wymaga od nas, by wzi?? kilka krok?w do ty?u, tzn. odda? kr?lowi cz??? w?asnego samostanowienia. W liturgii przypominamy sobie o tym 3 razy dziennie, kiedy bierzemy 3 kroki do ty?u przed rozpocz?ciem modlitwy Amida. R?wnie? Tetragrammaton (????) nale?y zrozumie? g??biej. Tetragrammaton jest syntez? trzech s??w: by? (haja), jest (howe) i b?dzie (jihje). Tetragrammaton wskazuje na niesko?czono?? Haszem ? by?, jest i b?dzie. Odnosi si? do koncepcji, kt?r? mo?emy tylko zaakceptowa? na bazie tradycji danej nam przez praojc?w poniewa? nie da si? jej zrozumie?. Dlatego pasuje s?owo lehodot do Tetragrammaton, bo lehodot oznacza mi?dzy innymi przyznawa?/uznawa?, a wobec Tetragrammaton mo?emy wy??cznie uznawa?, ?e wierzymy w niesko?czono?ci Haszem, bo nie mo?emy tego zrozumie? logicznie. Nale?y zwr?ci? uwag?, ?e s?owo ?yd ? po hebrajsku jehudi ? pochodzi od czasownika lehodot. Widzimy, wi?c, ?e s?owo ?yd oznacza ?ten, kt?ry uznaje/dzi?kuj? [Haszem]?.