Author: daniella

Twarze 15 ?ydowskich dzieci z polskiego miasta ?odzi zosta?y zaprezentowane w artystycznych fotografiach pi?knego nowego kalendarza ?ydowskiego, kt?ry wydano jesieni? tego roku. Kalendarz jest sponsorowany przez Shavei Israel oraz Fundacj? Emuna, kt?ra rozpocz??a prac? w Polsce w 2016 roku w celu promowania kultury i religii...

Kto odziedziczy tron ??przyw?dztwa? To istotne pytanie pojawia si? w paraszy w tym tygodniu, gdy w?a?nie zamykamy histori? narodu Izraela na pustyni. Moj?esz zadaje sobie to pytanie, zaraz po otrzymaniu ostatniej instrukcji od Haszem: ?Wejd? na t? g?r? z ?a?cucha Abarim i popatrz na kraj, kt?ry daj? Izraelitom. Gdy go zobaczysz, zostaniesz przy??czony do swoich przodk?w, podobnie jak tw?j brat Aaron?. Moj?esz w odpowiedzi od razu zwraca si? do Boga, prawie z hucp?: ?O Panie, od kt?rego zale?y ?ycie wszystkich istot, wyznacz do kierowania spo?eczno?ci? m??a, kt?ry b?dzie na jej czele wychodzi? i wraca?, wyprowadza? ich i przyprowadza?, by spo?eczno?? Pana nie by?a jak stado bez pasterza?. Ostatnim aktem przyw?dcy jest zadbanie o nast?pc?, kt?ry zadba o lud. Gdy Moj?esz us?ysza? t? straszn? wie?? od Boga, ?e przyjdzie mu umrze? na tej g?rze, Moj?esz ignoruje s?owa o wyroku ?mierci i staje na wysoko?ci zadania, by zadba? o przysz?o?? i bezpiecze?stwo swoich ludzi. To jest prawdziwy przyw?dca! To nasz Moj?esz!

Ostatnio zupe?nie inaczej spojrza?em na ??danie Gada i Reuwena, kt?rzy w tej paraszy prosz? o zamieszkanie po drugiej stronie Jordanu. Poprzednio postrzega?em to jako oznak? s?abo?ci oraz zaabsorbowanie w?asnym interesem. Wielu komentator?w podziela to podej?cie. Podobnie te? na pocz?tku podchodzi do tego Moj?esz. Szczeg?lnie wymowny...

(Ba bazie wyk?adu Rabina J?zefa B. Soloveitchik b?ogos?awionej pami?ci, z 1979) Tisza be-Aw, przedstawia dwie pozornie przeciwstawne kategorie halachiczne. Z jednej strony, Tisza be-Aw jest przede wszystkim dniem ?a?oby. Jest uosobieniem aweilut jeszana "starej ?a?oby", kt?ra dotyczy historycznej tragedii, w przeciwie?stwie do aweilut chadasza, "nowej ?a?oby", kt?ra dotyczy ?wie?ej osobistej straty kogo? bliskiego. Nasza ?a?oba zwi?zana ze zniszczeniem Beit ha-Mikdasz (?wi?tyni) dotyczy czego?, co jest przesz?o?ci?. W tym dniu smutku, nadrz?dnym motywem jest bierno?? ? bo czym innym jest ?a?oba, je?li nie akceptacj? gorzkiej straty? W taki dzie?, Chazal nam nakazuje: "Szew We-al taaseh" ? sied? i nie dzia?aj. Prawa aweilut (?a?oby) s? pe?ne zakaz?w: nie pracuj, nie rozmawiaj, nie zak?adaj tefilin, nie ucz si? Tory, nie tnij w?os?w, nie g?l si? etc. Wed?ug Ramban w Tisza be-Aw nie mo?emy nawet wykonywa? tych akt?w ?a?oby, kt?re s? zwyczajowo akceptowane przy stracie bliskiej osoby, takie jak ? przedarcie ubrania, przykrywanie g?owy, odwracanie ???ka. Nie stosujemy tych akt?w, poniewa? powinni?my zachowa? bierno??. Jest jednak pewien wyj?tek od tej regu?y, kt?ry wkr?tce om?wimy. Ale przyjrzyjmy si? temu innemu aspektowi Tisza be-Aw.
W jaki spos?b nasi rodzice nas dyscyplinowali? Albo raczej, w jaki spos?b w?wczas jako dzieci postrzegali?my kary i upomnienia? Nie s?dz?, by?my pos?ugiwali si? poj?ciami takimi jak: dyscyplinowanie, rodzicielska psychologia, syndrom, zaburzenie, i tym podobne. Gdy byli?my dzie?mi, ?ycie nigdy nie by?o fair. Nie uznawali?my, ?e post?powanie wobec nas mo?e by? sprawiedliwe. Natychmiast por?wnywali?my nasz? sytuacj? do naszego rodze?stwa , kt?rzy naszym zdaniem, byli zawsze lepiej traktowani. Ka?d? kar? lub ?konsekwencj?? postrzegali?my jako zbyt surow? i nie byli?my zbyt introspektywni i gotowi do analizowania naszych w?asnych czyn?w. A nast?pnie stali?my si? rodzicami. Wtedy zdali?my sobie spraw?, ?e gdy mamy do czynienia z dzieci?cym poj?ciem "fair", nigdy nie uda nam si? tego rozwi?za?. Ka?de dziecko jest inne. Owszem, mo?emy je umie?ci? w tym samym domu, a nawet w tym samym pokoju, ale ka?de z nich jest odr?bnym ?wiatem. Ka?de jest zaprogramowane inaczej. W takim razie jak mo?emy je traktowa? w ten sam spos?b?
Czy dozwolone jest na?ladowanie innych narod?w w s?u?bie Bogu? W Ksi?dze Dewarim, w rozdziale 13:1 napisane jest "Wszystko, co ja wam powiedzia?em, starannie wype?niajcie. Nic do tego nie b?dziesz dodawa? ani niczego od tego nie ujmiesz.? Pytanie w jaki spos?b rozumie? ten wers? Je?eli czytamy go jako pocz?tek rozdzia?u to ??czy si? z wersem drugim m?wi?cym o proroku fa?szywym. Z ca?o?ci wynika, ?e je?eli pojawi?by si? kto? kto postanowi?yby doda? co? nowego czego w Torze nie by?o lub co? z niej ujmie wtedy nie b?dzie on pos?uchany bo jest napisane: "Nie dodawaj ani odejmuj". Takie u?o?enie wers?w jest jednak podzia?em Tory, kt?ry pojawi? si? w XII wieku. Wedle naszego tradycyjnego podzia?u nale?y czyta? ten wers w kontekscie poprzedniego fragmentu "29 Gdy B?g tw?j, wyt?pi przed tob? narody, do kt?rych idziesz, aby nimi zaw?adn??, i opanujesz je, i osiedlisz si? w ich ziemi 30 To strze? si?, aby? nie wpad? w sid?a za nimi po ich wyt?pieniu sprzed oblicza twego i aby? nie pyta? o ich bog?w, m?wi?c: Podobnie jak te narody s?u?y?y swoim bogom, tak i ja uczyni?. 31 Nie uczynisz tak Bogu twemu, gdy? czyni?y one dla swoich bog?w to wszystko, co jest obrzydliwo?ci? dla Boga i czego B?g nienawidzi, pal?c dla nich w ogniu nawet swoich syn?w i swoje c?rki" (Dewarim 12:29-31). Wers 30 m?wi o sytuacji, w kt?rej kto? inspirowany innymi narodami chce s?u?y? Bogu. Rambam uwa?a, ?e mowa w tym zdaniu o awoda zara czyli ba?wochwalstwie, ale w prostym rozumieniu wers opowiada jedynie o inspiracji do s?u?enia Bogu. Niezale?nie od rozumienia wers zakazuje tego.

https://www.youtube.com/watch?v=jQoMNa1yiOE&feature=youtu.be...