Author: daniella

Nasz? Parsz? ko?czy konsekracja przybytku (miszkan). Przygotowania s? zako?czone. Moj?esz i Aharon b?ogos?awi? nar?d i wydaje si?, ?e B?g zamieszka? w miszkan. Dziwne jest jednak to, ?e ca?e to do?wiadczenie mia?o ju? miejsce w Torze w ksi?dze Wajikra w Paraszat Szemini: ??smego dnia zawo?a? Moj?esz Aarona, jego syn?w i starszych Izraela. Potem powiedzia? do Aarona: We? sobie m?odego cielca na ofiar? przeb?agaln? ?..bo dzisiaj Pan wam si? uka?e?. P??niej, Moj?esz i Aaron po zako?czeniu ofiary b?ogos?awili nar?d, a ogie? Boga wyszed? i poch?on?? ofiary reprezentuj?c obecno?? Boga. Ca?y nar?d cieszyli si? i upad? na twarz. Skoro budowa i przygotowanie ?wi?tyni zako?czone zosta?o w Ksi?dze Waijkra, to dlaczego do?wiadczamy powt?rki w Ksi?dze Bamidbar? Jakie dodatkowe elementy zosta?y wprowadzone w tej paraszy, kt?re uzasadni?yby powt?rzenie przekazu o tej donios?ej chwili?
Pod koniec Ksi?gi Szemot (Ksi?gi Wyj?cia) a? do paraszy Behalotcha w Bamidbar zanika narracyjny aspekt opowie?ci Tory. S?yszeli?my o rozbiciu obozu naprzeciwko g?ry Synaj. Od tego czasu min?? ju? rok a? do wydarze?, o kt?rych wspomina nasza parasza. Rok podczas kt?rego, nar?d zatrzyma? si? i studiowa? Tor?. Oczywi?cie wy??czaj?c tych, kt?rzy czynnie budowali miszkan. Po takim zatopieniu si? w ?wi?to?ci, mo?na by si? spodziewa?, ?e nar?d zacznie funkcjonowa? na niemal nadprzyrodzonym poziomie. Zamiast chodzi?, powinni?my unosi? si? nad ziemi?. Jednak?e parasza dowodzi czego? odwrotnego. Wyk?adamy si? na ziemi? i wywijamy or?a. Chocia? siedzenie i studiowanie Tory przez ca?y bo?y dzie? zas?uguje na pochwa??, wi??e si? ono jednak z pewnymi niebezpiecze?stwami. Po sp?dzeniu ca?ego roku w obozie nar?d zapomnia?, jak si? porusza? do przodu.
Wszyscy jeste?my zaniepokojeni czytaj?c parasz? Szlach. Przedstawia ona najgorsz? wersj? m?odego narodu, w chwili jego najwi?kszego buntu. Odrzucaj? oni Boga i jego obietnic? niezale?nie od wszystkich cud?w i wsparcia, kt?re otrzymali. Analizowali?my ju? grzechy zwiadowc?w, kt?rzy przynie?li z?e wie?ci z Ziemi Izraela, por?wnali?my prawdziwe zeznania z oszczerstwami, dostrzegli?my narzekania i p?acze w namiotach, niedojrza?o?? i kapry?no?? m?odego narodu. Jeste?my r?wnie? ?wiadkami mechanizm?w obronnych Moj?esza i Arona. I tak, zn?w nadesz?a parasza Szlach i zastanawiam si?, co jeszcze mo?na tu odkry?? Czego mo?emy si? nauczy?? Jaki przekaz jest jeszcze tu zawarty poza kl?ska, kar?, niespe?nionymi oczekiwaniami i rozwianymi marzeniami? Mo?e powinni?my po?o?y? nacisk na reszt? paraszy. By? mo?e z te inne fragmenty paraszy poka?? nam ca?a parasz? w innym ?wietle. To, co dzieje si? w pozosta?ej cz??ci paraszy? Prawa o dobrowolnych ofiarach 15: 1-16 Prawa zwi?zane z pieczeniem cha?y 15: 17-21 Prawa niecelowego grzesznika 15: 22-29 Prawa celowego grzesznika 15: 30-31 Historia zwi?zana ze zbieraniem drwa w Szabat 15: 32-36 Prawa zwi?zane z Cicit 15: 36-41
Przyw?dztwo nie jest odr?bn? cech?, lecz raczej szczeg?lnym po??czeniem cech, umiej?tno?ci i funkcji. M?drzy liderzy cz?sto maj? problem z poci?gni?ciem za sob? t?umu. Z drugiej strony, charyzmatyczni liderzy nie wiedz?, w jakim kierunku maj? prowadzi? lud. Bunt Koracha (wraz z buntem nast?pnego dnia) jest trzecim i ostatnim buntem na pustyni, a jednocze?nie pierwszym, kt?ry bezpo?rednio uderza w Moj?esza i Aarona. Dwa poprzednie bunty ? z?oty cielec i zwiadowcy ? s? odrzuceniem boskich plan?w wobec Izraela, ale nie kwestionuj? ich przyw?dc?w. Parasza ukazuje nam wyrazisty kontrast mi?dzy buntem Koracha a powstaniem, kt?re wybucha nast?pnego dnia. Do buntu Koracha do??cza stosunkowo ma?a liczba, tylko dwie?cie pi??dziesi?t m??czyzn i ich rodzin. Nast?pnie bunt ten jest u?mierzony dzi?ki boskiej interwencji i cudom, kt?rych nigdy wcze?niej i nigdy p??niej nie doznajemy. Natomiast nast?pnego dnia ca?y Izrael buntuje si? i uspokaja si? dopiero na widok kwitn?cych migda?owc?w. Tak naprawd? jest to jeden bunt, kt?ry wyst?puje w dw?ch cz??ciach. Dlaczego, mimo ?e lud ujrza?, jak B?g jednoznacznie odrzuci? Koracha i jego wsp?lnik?w, Dzieci Izraela nadal powstaj? przeciwko swoim przyw?dcom?
Dzieci Izraela ?piewa?y dwie pie?ni na pustyni; obie s? na chwa?? Boga i z dzi?kczynieniem za odpowied? na pro?by i modlitwy, obie s? niezb?dne dla ich rozwoju. Pierwsza pie?? jest zaznana: ?Pie?? nad Morzem?, kt?ra upami?tnia wyj?cie z Egiptu i pocz?tek triumfalnego marszu do ziemi obiecanej, kt?ry sko?czy? si? ?mierci? ca?ego pokolenia. Druga pie?? jest mniej znana ?Pie?ni przy Studni? - prowadzi ju? drugie pokolenie do Ziemi Obiecanej i nadaje pocz?tek jednej z wielkich epok w historii ?ydowskiej. Dlaczego ?Pie?? nad Morzem? zako?czona jest kl?ska a ?Pie?? przy Studni? ko?czy si? triumfem? Po czterdziestu latach w?dr?wki przez pustyni? Izraelici trac? swoich ukochanych przyw?dc?w Aarona i Miriam. Moj?esz te? wkr?tce do nich do??czy. Mo?na by si? spodziewa?, ?e Izraelici upadn? i ju? si? z tego nie podnios?. Jednak to w?a?nie utrata podnosi ludzi i zmusza ich do stani?cia na w?asnych nogach, do dokonania trudnych wybor?w i przezwyci??enia swoich l?k?w.

https://www.youtube.com/watch?v=aTE0pN1rlho&feature=youtu.be...

Bilam b?ogos?awi Izrael trzykrotnie w naszej paraszy, ale dwa pierwsze razy robi to niech?tnie, dopiero za trzecim razem uznaje, ?e wol? Boga jest pob?ogos?awienie Izraela. Trzecie b?ogos?awie?stwo, jest najbardziej znanym z jego b?ogos?awie?stw, do dzi? m?wimy je codziennie rano po przybyciu do synagogi na modlitw?. Zanim Bilam wypowie ko?cowe b?ogos?awie?stwo, dwukrotne przedstawia si?, jako cz?owiek z otwartymi oczami. Co ciekawe za pierwszym razem m?wi, ?e ma otwarte oko, a za drugim, ?e ma otwarte oczy. Jaki jest sens tej niekonsekwencji, ile on mia? oczu? Raszi wyja?nia, ?e ??pierwszy opis informuje nas, ?e mia? tylko jedno oko, a drugi to tylko figura retoryczna. Co ma Raszi na my?li, gdy m?wi, ?e Bilam Raszi mia? tylko jedno oko? Czy ten pozornie nieistotny szczeg?? jest wart naszego czasu i jego atramentu?